Search the resting place of Polish airmen

The database contains 7482 names of Polish airmen buried in military cemeteries around the world..

How do I search?
Please enter the name in the box below. It is not necessary to mention all the names of airmen.If you enter first three letters the application will prompt you the names of airmen. To access the details select the airmen by clicking the mouse on the selected option menu.

Searching for burial sites by name:

JAN
BOROWSKI



Lista Krzystka Updated: 2011-12-30
Official Number
P-0250

Rank
polski: por.pil./302 DM/
brytyjski: F/O

Date of birth
1912-05-31

Date of death
1940-10-18

Cemetery
mapa
Londyn, Chestnut Ave - Northwood Cemetery
Wsp. 51.601721, -0.417714

Grave
Service Section H Grave 269.
Photo of grave

Country
Wielka Brytania

Period
World War II

Source
"Księga lotników polskich..." O. Cumft, H.K. Kujawa    
"Ku czci..." Zbiorowa    
"Polskie Siły Powietrzne..." T.J. i Anna Krzystek    
Zdjęcie portretowe Zb. Charytoniuk     
    
Jan Borowski urodził się w m. Radom w rodzinie Adama i Aleksandry Borowskich (W. Grudniak).    
    
Jan Borowski urodził się w Radomiu 31 maja 1912 r. Tu w rodzinnym otrzymał po skończonej nauce świadectwo maturalne. Dalszą naukę kontynuował w Warszawie. Studiował na Politechnice Warszawskiej ( wydział mechaniczny ). Studiów nie skończył. Zrezygnował z nauki. W połowie października 1933 r. przestąpił próg Szkoły Podchorążych Rezerwy Łączności w Zegrzu. Z tej w pierwszych dniach stycznia następnego roku przeszedł do Szkoły Podchorążych Rezerwy Lotnictwa w Dęblinie. Ukończył ją. Pozostał w tym mieście. Nie zrezygnował z lotnictwa. Przeniósł się do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Ukończył ją w 1936 r. 15 października 1936 r. otrzymał przydział do 1. Pułku Lotniczego. Bliżej znalazł się w 113 Eskadrze Myśliwskiej. Pułk stacjonował w stolicy Polski. W połowie 1938 r. został zastępcą dowódcy eskadry. Na miesiąc przed wybuchem II wojny światowej przeszedł do pracy w Instytucie Techniki Lotniczej. W chwili ogłoszenia mobilizacji ( 26 sierpnia 1939 r.) wrócił do 1. Pułku. Został zastępcą dowódcy eskadry. Jego eskadra to jest 113 Eskadra Myśliwska broniła syreniego grodu. Wchodziła w skład Brygady Pościgowej. 1 września 1939 r. Jan wziął udział w walkach ( rano i popołudniem ) nad miastem. W czasie popołudniowego starcia z przeciwnikiem uszkodził jedną z nieprzyjacielskich maszyn. 4 września razem z dwoma pilotami klucza meldował wspólne zestrzelenie Ju - 87. 6 września zgłosił zespołowe zestrzelenie He - 111. 18 września 1939 r. przekroczył granicę Polski z Rumunią. 25 września znalazł się w Bukareszcie. 30 września został internowany. Przesiedział w obozie połowy października. Po otrzymaniu paszportu zwiał z obozu. Od 22 października oczekiwał na możliwość zaokrętowania się i popłynięcia za bronią do Francji. Na pokładzie statku znalazł się 5 listopada. Po siedmiu dniach rejsu zszedł z pokładu w Marsylii. Tu we Francji trafił do bazy polskiego lotnictwa w Lyonie. Awansował na stopień porucznika ze starszeństwem 1 listopada 1939 r. Przebywając brał udział w lotach Ćwiczebnej Eskadry Myśliwskiej. Nie miał szczęścia do spotkania z przeciwnikiem. 8 czerwca 1940 r. został przesunięty na front włoski do GC III/6. Tu również nie spotkał się z wrogiem. Po kapitulacji Francji odleciał do... Afryki. Z Czarnego Lądu drogą morską popłynął do Wielkiej Brytanii. Na Wyspie Ostatniej Nadziei był 6 lipca 1940 r. Przeszedł przeszkolenie w 5 OTU, 17 października 1940 r. został przydzielony do polskiego dywizjonu myśliwskiego. Jan się znalazł się 302 "Poznańskim". Do pierwszego a także ostatniego lotu wystartował 18 października 1940 r. Był to wspólny lot Polaków z 302 i Brytyjczyków z 229. Pogoda nie była zachęcająca do latania. Mgła. Chmury. Rozkaz patrolowania nie został odwołany. Stanowisko dowodzenia podało, że w stronę "Poznaniaków" zbliżają się samoloty Luftwaffe. Pod celownik jednego z naszych rodaków dostał się Ju - 88. Polak strzelał celnie. Niemcy musieli spisać jedną maszynę na straty. Prowadzący 302 zmienił szyk. Lot w takich warunkach stawał się coraz bardziej niebezpieczny. Nasi lotnicy i ich koledzy postanowili wracać do siebie na lotnisko. Na ziemię dotarła informacja. W okolicy Kampton Race Course doszło do zderzenia dwóch samolotów. Podejrzewano że myśliwcy zderzyli się z linami balonów zaporowych. Piloci nie żyją. Prowadzone dochodzenie wykazało, że przyczyną wypadku było zderzenie się samolotów. Jan Borowski został pochowany na cmentarzu w Northwood.     
    
Konrad RYDOŁOWSKI
Gallery
Fotka