Search the resting place of Polish airmen

The database contains 8198 names of Polish airmen buried in military cemeteries around the world..

How do I search?
Please enter the name in the box below. It is not necessary to mention all the names of airmen.If you enter first three letters the application will prompt you the names of airmen. To access the details select the airmen by clicking the mouse on the selected option menu.

Searching for burial sites by name:

JÓZEF
FRANTIŚEK



Lista Krzystka Updated: 2011-12-30
Official Number
793451

Rank
polski: ppor.pil./303 DM/
brytyjski: Sgt

Date of birth
1913-10-07

Date of death
1940-10-08

Cemetery
mapa
Londyn, Chestnut Ave - Northwood Cemetery
Wsp. 51.601721, -0.417714

Grave
Service Section H Grave 246.
Photo of grave

Country
Wielka Brytania

Period
World War II

Source
"Księga lotników polskich..." O. Cumft, H.K. Kujawa    
"Ku czci..." Zbiorowa    
"Polskie Siły Powietrzne..." T.J. i Anna Krzystek    
"318 Dywizjon Myśliwsko-Rozpoznawczy >Gdański<" M. Galicki    
pl.wikipedia.org/wiki/Josef_František    
    
Josef Frantisek urodził się w okolicach Prostejowa 7 października 1913 r. Jako ochotnik wstąpił do lotnictwa. W Prostejowie przez dwa lata ( 1934 - 1936 ) uczył się latać w tamtejszej szkole lotniczej. Z niej trafił do Ołumuńca i stacjonującej w nim eskadry rozpoznawczej. Dał się poznać jako bardzo dobry pilot będący na bakier z dyscypliną. To nie pozwalało na awansowanie. Był zdegradowany ze stopnia kaprala do szeregowca. Nie robiło to nim wrażenia. Przełożeni mimo wszystko przymykali oczy na jego brak poszanowania dla regulaminów. Zamiast bardziej karać wysyłali na kurs pilotów myśliwskich. Po ukończeniu tego Józek wrócił do swojej jednostki. W czerwcu 1938 r. został skierowany eskadry myśliwskiej stacjonującej na lotnisku w stolicy kraju. To tu podnosił swoje umiejętności lotnicze. Tego samego roku jego eskadra został rozśrodkowana. Zajęła inne lotnisko na obrzeżach miasta. Podyktowane to było sytuacją polityczną w jakiej znalazła się Czechosłowacja. Z chwilą podpisania kompromitującego układu w Monachium, Frantisek z kolegami wrócił na macierzyste lotnisko Praha Kbely. Przebywał na nim do drugiej połowy marca 1939 r. 15 marca 1939 r. wojska III Rzeszy zajęły bez wystrzału Czechosłowację.    
Frantisek podjął nie pierwszy raz błyskawiczną decyzję swojego życia. Nie zamierzał pozostać w kraju zajętym przez Hitlera. Uciekł przez granicę do Polski. Z naszego kraju zamierzał przedostać się do Francji. Zrezygnował i pozostał w Polsce. Rozpoczął swoją służbę w polskim lotnictwie wojskowym. Po przeszkoleniu na samolotach kolegów spod biało - czerwonej szachownicy latał jako instruktor w Dęblinie. Razem ze swoją szkolną eskadrą wyruszył na front II wojny światowej. Trafia pod rozkazy kapitana Hryniewicza. Razem z Józkiem pod dowództwem "Katoka" było również kilku innych Czechosłowaków. Dzielili z Polakami dole i niedole kampanii wrześniowej. 22 września 1939 r. przekroczyli granicę z Rumunią. Po wylądowaniu po drugiej stronie zostali internowany. Frantisek trafił do obozu z którego uciekł. Mając podrobione dokumenty przez Grecję popłynął do Bejrutu. Z niego również na pokładzie statku udał się do Francji. W swoim niecodziennym rejsie dotarł do Marsylii. Zaliczył obozy lotnicze w Lyon - Bron i Clermont - Ferrand. Po kapitulacji Francji znów drogą morską udał się do Wielkiej Brytanii. 21 czerwca 1940 r. wyokrętował się w polskim Blackpool. 2 sierpnia 1940 r. zameldował swoje przybycie na lotnisku Northolt. Był w pierwszym składzie właśnie formowanego 303 Polskiego Dywizjonu Myśliwskiego im. Tadeusza Kościuszki. Razem z nim bronił nieba nad Wyspą Ostatniej Nadziei. Pierwsze zwycięstwo w powietrznej "Bitwie o Wielką Brytanię" odniósł 2 września 1940. Dywizjon stoczył walkę z nieprzyjacielem. Efektem celnego strzału Czechosłowaka przeciwnik stracił myśliwskiego Me - 109. Następnego dnia powtórzył swój sukces. W okolicach Dover pozbawił Luftwaffe jednego myśliwca. 9 września 1940 r. lądował awaryjnie. Samolot rozbił ale sam z niego wyszedł cało. 15 września 1940 r. dopisał do swojego zwycięskiego konta zniszczenie myśliwskiego Me - 110. Zginął śmiercią lotnika 8 października 1940 r. w wypadku lotniczym. Tego dnia wykonywał zwyczajowy lot patrolowy. Miał na swoim koncie 17 zestrzeleń pewnych i 1 prawdopodobne. Pochowany został na cmentarzu polskich lotników w Northwood 10 października 1940 r.     
    
Opracowanie Konrad Rydołowski