Search the resting place of Polish airmen

The database contains 8501 names of Polish airmen buried in military cemeteries around the world..

How do I search?
Please enter the name in the box below. It is not necessary to mention all the names of airmen.If you enter first three letters the application will prompt you the names of airmen. To access the details select the airmen by clicking the mouse on the selected option menu.

Searching for burial sites by name:

Mieczysław
Pawlikowski



Lista Krzystka Updated: 2013-03-10
Official Number
781181

Rank
polski: sierż.bomb./300 DB; 138 DSP/

brytyjski: W/O

Date of birth
1920-01-09

Date of death
1978-12-28

Cemetery
Grave
Kwatera: D 12 Rząd: 2, Grób: 2
Photo of grave

Country
Polska

Period
The post war period

Source
"Polskie Siły Powietrzne..." T.J. i Anna Krzystek    
Zdjęcia lotnika: Piotr Hodyra    
Zdjęcie grobu: Piotr Hodyra     
www.polishairforce.pl/pawlikowskim.html     
    
Mieczysław Pawlikowski urodził się 9 stycznia 1920 r. w Żytomierzu. Po tym jak rodzinne miasto zostało poza granicami Polski, rodzina Mieczysława przeprowadziła się do Łucka. Na rok przed wybuchem II wojny światowej ukończył gimnazjum. Rozpoczął studia. Latem w 1937 r. odbył kurs szybowcowy. Niestety, nie sądzone mu było walczyć w obronie nieba we wrześniu 1939 r. Dwa miesiące po kapitulacji przedostał się na Słowację i Węgry. Aby znaleźć się we Francji. W bazie Lyon-Bron zgłosił się jako ochotnik do lotnictwa. Nie uzyskał przydziału. Spróbował szczęścia gdzie indziej. Wybór był jedynie słuszny. Wielka Brytania. Znalazł się w niej w marcu. Z potrzeby ciała miał zamiar bronić ojczyzny u boku sojusznika. Z potrzeby ducha chciał grać w teatrze. Na początek został członkiem Lotniczej Czołówki Teatralnej, Grał z potrzeby ducha dla naszych żołnierzy. Nie omijał ze swoją trupą naszych dywizjonów lotniczych. Serce rwało się do walki. Rozpoczął więc szkolenie teoretyczne dla lotników. Ale nie mógł zostać pilotem. Postanowił więc ukończyć kurs bombardierów. W wyniku tej decyzji znalazł się w Blackpool. W połowie września 1942 r. trafił do polskiego OTU w którym kompletowano załogi bombowców. I jako wyszkolony bombardier z pozostałymi lotnikami otrzymał przydział do jednostki bojowej. Pierwszy lot i cel nie należał do przyjemnych. Polecieli nad Essen. Latali z bombami nad Niemcy i Francję. Z początkiem lata 1943 r. jego załoga weszła w skład eskadry do zadań specjalnych. Otrzymali na swoje wyposażenie nowe maszyny. Nastąpiły zmiany personalne. Odeszło kilu starych kolegów a przyszło kilku nowych. Ci którzy zostali z nowymi przeszkolili się do lotów na Halifaksach. Wcześniej latali na Wellingtonach. Rozpoczęły się loty do okupowanych krajów: Francji, Belgii, Holandii, Danii i Norwegii. Po paru lotach załodze przypisano na stałe Halifax. Na jego pokładzie Mietek wykonał 24 loty. Zrzucał do okupowanych krajów broń, lekarstwa i cichociemnych. Podczas 25 lotu nocą z 16 na 17 sierpnia 1943 r. nad południową Francją maszyna został ostrzelana i uszkodzona. Pilot zadecydował na przymusowe lądowanie nie daleko zrzutowiska. Znaleźli się pod opieką miejscowego ruchu oporu. Zaopiekowali się lotnikami. Podzielili ich na grupy. Po dziesięciu dniach pieszo, samochodem oraz ukrywania się wyruszyli przez Pireneje do Hiszpanii. Każdy na własną rękę przedostawał się do konsulatu brytyjskiego w Barcelonie. Stamtąd przez Madryt do Gibraltaru. Z tego odlecieli do Anglii. Po powrocie Mietek nie brał już więcej w lotach bojowych. Do latania powrócił dopiero 2 lutego 1945 r. - jako instruktor dla bombardierów. Z dniem 1 maja 1945 r. na własną prośbę został zwolniony z Polskich Sił Powietrznych. W sierpniu 1945 r. wrócił do Polski. Znalazł pracę w Polskim Radiu. Czas jakiś pracował w Redakcji Programów Rozrywkowych. Grywał w teatrach Warszawy. Był aktorem filmowym. Największą sławę przyniosła mu rola Zagłoby w "Panu Wołodyjowskim" i "Przygodach Pana Michała". Swoje wojenne losy opublikował w książce "Siedmiu z Halifaxa J". Dwadzieścia lat później wydał tomik poezji "Dwie tęsknoty". Zmarł w Warszawie 23 grudnia 1978 r.     
    
Opracowanie: Konrad Rydołowski
Gallery
Fotka