Search the resting place of Polish airmen

The database contains 7463 names of Polish airmen buried in military cemeteries around the world..

How do I search?
Please enter the name in the box below. It is not necessary to mention all the names of airmen.If you enter first three letters the application will prompt you the names of airmen. To access the details select the airmen by clicking the mouse on the selected option menu.

Searching for burial sites by name:

Zygmunt
Hozakowski



Updated: 2020-03-16
Rank
Offizierstellvertreter

Date of birth
1984-06-06

Date of death
1954-08-07

Cemetery
Grave
Photo of grave

Country
Polska

Period
The post war period

Source
Informacja i biogram: Jerzy Butkiewicz    
Zdjęcie: Janusz Centek    
    
W historii lotnictwa niemieckiego ogromne znaczenie ma wielce prestiżowa lista "Alte Adler", czyli "Starych Orłów", obejmująca 817 nazwisk pilotów, którzy swoje uprawnienia lotnicze zdobyli w niemieckich szkołach lotniczych przed wybuchem Pierwszej Wojny Światowej czyli przed dniem 1-go sierpnia 1914 roku. I właśnie na tej honorowej liście pod numerem 521 wpisany został Sigismund (Zygmunt) Hozakowski z miasta Thorn (Toruń), który egzamin pomyślnie zdał w sierpniu 1913 roku i licencję pilota otrzymał z datą 17.09.1913. W aktualnej sytuacji dyskryminacji Polaków w zaborze pruskim było to osiągnięcie, które odbiło się szerokim echem na ziemiach polskich. Wychodzaca w Łodzi (czyli w zaborze rosyjskim) gazeta "ROZWÓJ. Dziennik polityczny, przemysłowy, społeczny i literacki, ilustrowany" w numerze z dnia 03.09.1913, w rubryce "Z dzielnic polskich" tak informowała:     
"Z POZNANIA. Lotnik polski. Pisma poznańskie donoszą: w Erfurcie zdał świetnie egzamin na lotnika p.Zygmunt Hozakowski, syn kupca B.Hozakowskiego z Torunia. Jest to pierwszy lotnik rodem z poznańskiego".     
Wielkie musiało być zainteresowaniem lotnictwem młodego chłopaka (urodzonego 06.06.1894) z Torunia, ówcześnie miasta na dalekich peryferiach Rzeszy Niemieckiej, syna znanego kupca i przemysłowca w branży ogrodniczej i nasiennej, że przedsięwziął podróż i pobyt w dalekim Erfurcie dla szkolenia i zdobycia licencji pilota. Trafił do szkoły pilotów na lotnisku Erfurt-Drosselberg. Tam przy fabryce "Pumpen-und Motorenfabrik Otto Schwade & Co." w której od 1910 roku produkowano samoloty systemu Farman i lotnicze silniki rotacyjne typu "Gnome" utworzono szkołę pilotów podłączoną do "Nationalflugspende" - społecznej, narodowej organizacji niemieckiej zbierającej fundusze dla wspierania lotnictwa, m.in. szkół pilotażu. Szkolenie a potem egzamin odbył Zygmunt Hozakowski na samolocie produkcji firmy Schwade.    
Inaczej rzecz się miała z Zygmuntem Hozakowskim; on akurat był w wieku poborowym, zdolny do służby na froncie. Brak jest jednak dokumentów, nawet w archiwach niemieckich, dotyczących jego służby w czasie wojny. Nieco światła na ten temat rzuca nieoceniona prasa codzienna.    
Tak informowała Gazeta Toruńska nr 43 z 23 lutego 1915:    
"Odznaczenia. Syn znanego oraz poważanego obywatela i radnego miasta naszego kupca p.B.Hozakowskiego p.Zygmunt Hozakowski, który jako ochotnik pełni w armii pruskiej służbę lotniczą, jak się dowiadujemy z pism niemieckich, mianowany zastępcą oficera, udekorowany został orderem żelaznego krzyża drugiej klasy".    
Z tej lakonicznej notatki można się jednak wiele dowiedzieć: przede wszystkim to, że uprzedzając nieuchronny, przymusowy pobór Zygmunt Hozakowski zgłosił się do armii jako ochotnik - pozwoliło mu to na wybór rodzaju broni w której miał służyć. Oczywiście, wybrał lotnictwo. Po zaledwie 6-ciu miesiącach trwania wojny awansował na najwyższy stopień przed osiągnięciem rangi oficerskiej, bardzo trudnej dla osiągniecia przez Polaka w armii niemieckiej - Offizierstellvertreter (zastępca oficera). Udekorowany został Żelaznym Krzyżem 2.Klasy co oznacza, że służył w jednostce frontowej i musiał się wykazać odwagą przy wykonywaniu zadań bojowych. Dalsze wojenne dzieje Zygmunta Hozakowskiego nie są znane - źródła niemieckie sugerują, że być może służył w szkolnictwie lotniczym co może być prawdą, zważywszy jego wielkie doświadczenie jako pilota.    
Po zakończeniu wojny wrócił do rodzinnego Torunia. Tu była inna sytuacja - między innymi na skutek Powstania Wielkopolskiego Pomorze miało zostać przyłączone do Polski na mocy postanowień Traktatu Wersalskiego. Nie było więc potrzeby prowadzenia walki zbrojnej z niemieckim zaborcą - sam musiał opuścić Pomorze. Zygmunt Hozakowski zaczął więc pomagać ojcu w prowadzeniu rodzinnej firmy "B. Hozakowski, Skład i Hodowla Nasion, Zakłady Ogrodnicze" a po jego śmierci starszemu bratu Bronisławowi. Spróbował też działalności na własny rachunek: w lutym1925 roku, w Wydziale Przemysłowo-Handlowym miasta Torunia zarejestrował firmę "Sprzedaż opału, ziemiopłodów i maszyn rolniczych" Zygmunt Hozakowski,Toruń, ul.Mostowa 8. Udzielał się rownież społecznie; był między innymi zastępcą członka Komisji Wyborczej w Okręgu Wyborczym nr 2 w Toruniu w czasie wyborów do Sejmu i Senatu RP we wrześniu 1930 roku. Jednak w pierwszej połowie lat 30-tych, w czasie panującego kryzysu interesy nie szły najlepiej i firma Z.Hozakowskiego została w dniu 04.01.1935 wykreślona z rejestru handlowego.    
Okres Drugiej Wojny Światowej przeżył Zygmunt Hozakowski w Toruniu i tutaj zmarł w dniu 07.08.1954